wtorek, 12 czerwca 2012

Jak to się zaczęło :)

Jak już wcześniej pisałam Łatka dostałam na gwiazdkę sześć lat temu. 
Ogólnie nie pochwalam dawania zwierząt jako prezenty (w dodatku nie pytając o nic na ten temat przyszłego właściciela) ale ten prezent był akurat trafny.
Gdy ujrzałam klatkę z małym króliczkiem nie mogłam uwierzyć. Zawsze prosiłam rodziców o zwierzaka, chociaż takiego małego. A 24 grudnia 2006r. moje marzenie się spełniło:) .
Na początku chciałam go nazwać Łaciatek, jednakże szybko przyszedł mi do głowy Łatek.
Teraz mówię na niego Łaciu <3! Następnego dnia wciąż myślałam że śnię :D.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz